"To wspomnienie dobrych akcji,
SPOJRZENIE Z DYSTANSU na przeszłe sprawy
Przy joincie przyjemne jak patrzenie
Jak moja mała siostrzyczka się bawi
Teraz jeszcze pakiet trawy
Wbrew postanowieniom ustawy
Ja dbam o swoje sprawy
To nie puste prawdy
To odkręcone rozmyślania
Ale nikt nie zarzuci mi ściemniania
Nierealnego rozkminiania
Pojechana ustawa
Bo niezależnie od tego co powiedzą politycy
Co ma się wydarzyć wydarzy się i tak na ulicy
Bez różnicy, beż różnicy
Ze sobą wolność czy pucha z podniesioną głową
Idziemy przed siebie po krętych zboczach
WIDZĄC U ZIOMKÓW KRATY W OCZACH
KAŻDEGO DNIA CORAZ BARDZIEJ WKURWIA MNIE TA GRA
Policyjna pała z tego ma satysfakcję
My wieloletnią resocjalizację
NIE JEDEN GOŚĆ JEST DLA MNIE JAK BRAT
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda za krat
Na niejednego gościa mówię brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobry chłopak wygląda za krat
Bardzo się cieszę jak interes mi się kręci
Choć w około społeczniaki JEBANI KONFIDENCI
Ciężkie do wytrzymania bo jest psów od zajebania
Przyjmijmy: robię to co się opłaca
Ale NIGDY NIE OSZUKAM BRATA
Wygrana jest po tej stronie gdzie wielki joint płonie
Więc zapalmy wszyscy jarunek zajebisty
JAK MAM SIĘ CZUĆ GDY MÓJ BRAT TRAFIA ZA KRATY?
Przez kraty chujowe kreacje wygody
BRAK wolnościowej swobody
WSZYSTKIEGO JEST BRAK
Wracam do tyłu o kilka lat
Przypominam se smak
Pozbawienia wolności ja i wielu gości
do których mówię brat
Bo są najlepszymi ziomkami od lat
Chcę ostrzec cię jak
Przejść przez życie z NAJMNIEJSZĄ SKALĄ ODJEBANYCH LAT
Bo życie jest czasem jak kat
I NIE ZNA LITOŚCI WIĘC
NIGDY ZA DUŻO OSTROŻNOŚCI
Bo ja się powaliłem i ty możesz się powalić
Na sto możliwości
Przez chwilowy brak ostrości widzenia
Chwilowego otumanienia
Chwilowego braku logicznego myślenia
ŁAPIESZ PRZYPAł I DOWIDZENIA
ZNIKAJĄ MARZENIA
W UŁAMKU SEKUNDY WSZYTKO SIĘ ZMIENIA
Taki mam punkt widzenia
W przypadku nagłego się powalenia
Niejeden gość jest dla mnie jak brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda za krat
Na niejednego gościa mówię brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobry chłopak wygląda za krat"
SPOJRZENIE Z DYSTANSU na przeszłe sprawy
Przy joincie przyjemne jak patrzenie
Jak moja mała siostrzyczka się bawi
Teraz jeszcze pakiet trawy
Wbrew postanowieniom ustawy
Ja dbam o swoje sprawy
To nie puste prawdy
To odkręcone rozmyślania
Ale nikt nie zarzuci mi ściemniania
Nierealnego rozkminiania
Pojechana ustawa
Bo niezależnie od tego co powiedzą politycy
Co ma się wydarzyć wydarzy się i tak na ulicy
Bez różnicy, beż różnicy
Ze sobą wolność czy pucha z podniesioną głową
Idziemy przed siebie po krętych zboczach
WIDZĄC U ZIOMKÓW KRATY W OCZACH
KAŻDEGO DNIA CORAZ BARDZIEJ WKURWIA MNIE TA GRA
Policyjna pała z tego ma satysfakcję
My wieloletnią resocjalizację
NIE JEDEN GOŚĆ JEST DLA MNIE JAK BRAT
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda za krat
Na niejednego gościa mówię brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobry chłopak wygląda za krat
Bardzo się cieszę jak interes mi się kręci
Choć w około społeczniaki JEBANI KONFIDENCI
Ciężkie do wytrzymania bo jest psów od zajebania
Przyjmijmy: robię to co się opłaca
Ale NIGDY NIE OSZUKAM BRATA
Wygrana jest po tej stronie gdzie wielki joint płonie
Więc zapalmy wszyscy jarunek zajebisty
JAK MAM SIĘ CZUĆ GDY MÓJ BRAT TRAFIA ZA KRATY?
Przez kraty chujowe kreacje wygody
BRAK wolnościowej swobody
WSZYSTKIEGO JEST BRAK
Wracam do tyłu o kilka lat
Przypominam se smak
Pozbawienia wolności ja i wielu gości
do których mówię brat
Bo są najlepszymi ziomkami od lat
Chcę ostrzec cię jak
Przejść przez życie z NAJMNIEJSZĄ SKALĄ ODJEBANYCH LAT
Bo życie jest czasem jak kat
I NIE ZNA LITOŚCI WIĘC
NIGDY ZA DUŻO OSTROŻNOŚCI
Bo ja się powaliłem i ty możesz się powalić
Na sto możliwości
Przez chwilowy brak ostrości widzenia
Chwilowego otumanienia
Chwilowego braku logicznego myślenia
ŁAPIESZ PRZYPAł I DOWIDZENIA
ZNIKAJĄ MARZENIA
W UŁAMKU SEKUNDY WSZYTKO SIĘ ZMIENIA
Taki mam punkt widzenia
W przypadku nagłego się powalenia
Niejeden gość jest dla mnie jak brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda za krat
Na niejednego gościa mówię brat
Bo jest najlepszym ziomkiem od lat
Życie jest czasem jak kat
Dlatego niejeden dobry chłopak wygląda za krat"
“NIE BEZ POWODU JEBAĆ POLICJE MYŚLĄ PRZEWODNIĄ”
Gorzej jest potem jak muszę kaca leczyć, ale cóż "coś kosztem czegoś".. Przyszłam tak koło 11 to spałam do teraz prawie.. Kocham tych moich wariatów z bramy..! Porycie mózgu to mają niezłe (resztki komórek mózgowych im się z THC ulotniło xD )Ale było zajebiście, Bans bans bans non stop.. Dobra idem spać dalej..
**
no prawie nie pije... Dobra po dzisiejszym mam obrzydzenie do wódki (pewnie na krótko, tak gdzieś do wieczora ale cóż). Nie no serio co ja ze sobą robie xD Jak to mówi moja mama powinnam myśleć o nauce a nie imprezowaniu bo skończę na ulicy.. Ale i tak się ciesze że mam taką wyrozumiałą mamę a nie inną. Inna by mnie już ze 1000 razy z domu wyrzuciła. Dobra, teraz idem się wykąpać i z Olą do Tomka na mieszkanie, a tam jak zwykle bibka jakaś. Trzeba poszaleć póki ferie.. 